Category: Filozofowanie

No Future – Lookbook – Katarzyna Fabiańska

Witajcie Blogoczytacze!
w ostatni weekend przeprowadziłem sesję lookbookową, w której starałem się złamać większość zasad, którymi kieruję się na co dzień. Użyłem ultra szerokokątnego obiektywu o ogniskowej 16mm (na pełnej klatce), przy tym fotografowałem z żabiej perspektywy, kadrując często na wysokości stawów, nie trzymałem prostego horyzontu, łamałem pionowe i poziome linie z otoczenia. Złamałem więc większość podręcznikowych zasad i bawiłem się przy tym niewiarygodnie dobrze. Zabieg ten stylistycznie dodał zdjęciom wiele energii a jednocześnie uświadomił mi jak bardzo zasady i poprawność z nich wynikająca wiąże nam ręce podczas pracy kreatywnej oraz jak uwalniające i zabawne zarazem bywa ich kompletne odrzucenie.

Read More

study of solitude

Witajcie Blogoczytacze!
W dzisiejszym wpisie znajdą się nie tylko zdjęcia, ale również moja refleksja na temat sesji wieloosobowych, gdzie na jednym planie spotyka się kilku fotografów i kilka modelek. Ponieważ zdjęcia od bardzo dawna traktuję jako medium, sposób na opowiadanie historii, czy przekazywanie konkretnych emocji, to w moim przypadku do tworzenia ich, potrzebna jest duża doza intymności. Dlatego też starałem się jak dotąd trzymać z dala od wieloosobowych plenerów czy warsztatów fotograficznych, podczas których kilkuosobowy skład walczy o uwagę modelki, a celem każdego jest wykonanie wariacji tego samego zdjęcia. Cała sytuacja przypomina bardziej fotografowanie celebrytów na ściance, niż poszukiwanie czegoś unikalnego samodzielnie. Z drugiej jednak strony byłem bardzo ciekaw klimatu takich imprez i po latach postanowiłem się przełamać. Okazją do tego stała się apartamentowa sesja organizowana w ramach Poznańskich plenerów TFP, ale myślę, że do podobnych wniosków mógłbym dojść po każdej imprezie w tym stylu.

Tytuł postu odnosi się oczywiście do zdjęć, na początek ‚study of solitude’ Ania:
Modelka: Anna Krzyśko
Wizaż: Anna Krzyśko

Read More

Senne Panny

Witajcie Blogoczytacze!
Oto najbardziej wyczekiwany/spóźniony post na blogu w jego historii. Powodów było wiele, ale chyba najważniejszym było moje zmęczenie i cały hajp, w który obrósł ten projekt. Dla niewtajemniczonych ‚Senne Panny’ To mój pierwszy osobisty projekt, realizowany na przełomie września i października 2012 roku. Doczekał się publikacji w styczniu 2013 roku w miesięczniku ‚Foto’, mini wystawy podczas V edycji imprezy modowej ‚Mała Czarna’ (Concordia Design, 06.04.2013) oraz wystawy z wernisażem w poznańskiej Strefie Kultywator (20.04 – 20.05.2013). Zwieńczeniem była sprzedaż prac podczas aukcji charytatywnej ‚Oddaj sztukę w dobre ręce’, gdzie pomogły zebrać pieniądze na funkcjonowanie świetlicy socjoterapeutycznej Nibylandia. Technikalia jak zawsze, na końcu wpisu.

senna_panna_08

Read More

Hand. Cannot. Erase. part.III

Witajcie blogoczytacze!
To już ostatni wpis z serii H.C.E. ale najbardziej osobisty. Cała moja przygoda z pracą nad projektem zaczęła się od niewinnego maila od Carrie. Zapytała czy chciałbym zagrać fotografa w teledysku, nie wiedząc prawie niczego o całym projekcie zgodziłem się. Po czasie okazało się, że miałem w historii H.C.E. odegrać rolę niekochanego partnera głównej bohaterki. Pierwszego dnia zdjęć spotkałem się z Carrie i Lasse, padło kilka pierwszych klatek w studiu a my spędziliśmy razem jeszcze kilka letnich popołudni. Podczas któregoś z nich Lasse zapytał czym się zajmuję, odpowiedziałem, że już kilka lat temu szczęśliwie udało mi się zamienić pasję w zawód i pracuję jako fotograf. Chciał zobaczyć jakieś moje prace – pokazałem mu świeżą jeszcze sesję, którą wykonałem z moją Muzą, a którą możecie zobaczyć klikając tutaj.

Hand.Cannot.Erase_vol_III_01

Read More

War. War never changes.

Witajcie Blogoczytacze!
o tym, że historia kołem się toczy, a my uczymy się na błędach napisano już wiele, co nie zmienia faktu, że pomimo całkiem przyzwoitego doświadczenia, wciąż potrafię skopać temat jak świeżak. Na szczęście z pomocą w takich sytuacjach przychodzi niezawodny Photoshop, którym w bólach i mękach oraz kosztem wielogodzinnej pracy można wiele błędów naprawić (może nawet wszystkie! 🙂 ). Zwykle staram się pokazywać tylko najciekawsze spośród moich projektów, a chwalę się tym, że od planowania, poprzez realizację wszystko wyszło jak trzeba, ale tym razem było inaczej…

Read More

Gone Girl

Witajcie Blogoczytacze!
Dzisiejszy wpis ma kilka celów. Po pierwsze, poprawa humoru, wykopałem sesję z sierpnia, a przy aktualnej pogodzie nic tak nie wpływa pozytywnie na nastrój jak wspomnienie lata. Po drugie, wynikiem ubocznym sesji jest wideo, które kręciłem wtedy trochę od niechcenia, a po odpowiednio długim odleżeniu na dysku materiał dojrzał wreszcie do tego, aby za niego chwycić. Po trzecie i najważniejsze – sesję dzieliłem z niesamowicie zdolną osóbką. Ania Borowa, bo o niej mowa, słynie ze swoich prac, w których fotografia jest tylko punktem wyjścia do stworzenia surrealistycznych grafik – koniecznie sprawdźcie resztę jej prac!

Read More